Z głębokim żalem żegnamy...

...odfrunął w biegu tak jak żył Marek Karwala. Szybko. (...) Kochał poezję tak jak kochał życie i ludzi, pisał pięknie o literaturze i malarstwie, mówił dużo o poezji nie tylko na wykładach jako profesor Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. (...) Zawdzięczam mu Przyjaźń i zawdzięczam książkę „Kosmografie literackie Józefa Barana”. Zawdzięczam też wiele ciekawych rozmów i dużo radosnego życzliwego uśmiechu i śmiechu, którego nie skąpił nikomu. Był świetnym kompanem, uczynnym kolegą, uroczym gawędziarzem, znakomitym pedagogiem...
Tak wspomina Profesora jego bliski przyjaciel, poeta Józef Baran
Szczególnego znaczenia dziś nabiera zadedykowany mi Twój wpis w ostatnim tomiku poezji wydanym po konkursie: „Piotrze, co by było bez Ciebie???”. Dziś niestety musimy zadać to pytanie Tobie… Żegnaj Marku! Będzie nam Cię brakować…
Piotr Kania, Dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Borzęcinie
Dziś poznał cel swojej ziemskiej wędrówki nasz wielki Przyjaciel prof. Marek Karwala. Najmądrzejszy z dobrych i najlepszy z Mądrych. Odpoczywaj w pokoju, Przyjacielu!
Pogrzeb odbędzie się w poniedziałek 17 lutego, o godzinie 13 w kościele Trójcy Przenajświętszej w Brzesku-Okocimiu.
Tadeusz Różewicz
* * *
Pamięci Konstantego Puzyny
Czas na mnie
czas nagli
co ze sobą zabrać
na tamten brzeg
nic
więc to już
wszystko
mamo
tak synku
to już
wszystko
a więc to tylko tyle
tylko tyle
więc to jest całe życie
tak całe życie
1989











