Most w Uszwi został wybudowany w latach 60- tych ubiegłego wieku. Od tego czasu był jedynie doraźnie remontowany. Stary most był drewniany, kilka razy został uszkodzony podczas powodzi. Podczas jazdy trząsł się, a nawet groził zawalaniem. Z tego powodu, dla bezpieczeństwa już kilka lat temu wprowadzono na nim ograniczenia. Po moście mogły jeździć tylko samochody osobowe. Pasażerowie autobusów musieli je z kolei opuszczać przed mostem i wsiadać z powrotem po drugiej stronie rzeczki Leksandrówki, po tym jak puste pojazdy przejechały przez most. Na nowy most mieszkańcy Uszwi i Poręby Spytkowskkej oraz kierowcy czekali ponad 20 lat. – W tej chwili jest fantastycznie. Most jest szeroki, nic się nie trzęsie. Po starym to strach było jeździć, był w fatalnym stanie technicznym – mówi jeden z mieszkańców Poręby Spytkowskiej.

Budowa nowego mostu rozpoczęła się początkiem lipca. – W ramach inwestycji wybudowano most żelbetowy posadowiony na palach wielkośrednicowych długości 13 m o przęsłach z prefabrykatów strunobetonowych zespolonych z płytą długości 20, 4 m. Długość całkowita to 32 metry – informuje Krzysztof Klimek, dyrektor Wydziału Rozwoju, Inwestycji i Promocji Starostwa Powiatowego w Brzesku.
Całe przedsięwzięcie kosztowało dwa miliony złotych. – Jest to bardzo ważna droga łącząca drogę krajową 75 z drogą wojewódzką Bochnia – Limanowa. W związku z tym staraliśmy się intensywnie o pieniądze i w końcu się udało. Początkiem roku złożyliśmy wniosek do Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej. Na realizację zadania z subwencji ogólnej budżetu państwa powiat otrzymał milion złotych. Drugi milion dołożyliśmy z własnego budżetu – mówi starosta brzeski Andrzej Potępa.



Budowa nowego mostu trwała blisko pół roku. Inwestycję prowadził Zarząd Dróg Powiatowych w Brzesku.











